Sokoli mural w hołdzie Janowi Pawłowi II

Na murach sądeckiej szkoły pojawiło się malowidło upamiętniające Jana Pawła II, jego związki z Sokolstwem w Polsce i na świecie.
Wielu pamiętających  pielgrzymkę  Ojca  Świętego  w 1999 do Polski , słyszało jego wspomnienia  z młodości  w Wadowicach, we wspomnieniach  pojawił się oczywiście „Sokół” : „ … potem przeszedłem do gimnazjum, a z gimnazjum chodziło się do „Sokoła”  na gimnastykę. Chodziło się także do „Sokoła” na przedstawienia”. Ten krótki fragment pamięci to jedynie ułamek wspomnień przekazanych w spotkaniu z mieszkańcami Wadowic, który pozwolił na wydobycie z okruchów wspomnień tak ważną dla Polski organizację . Znane było zamiłowanie młodego Karola Wojtyły do sportu i ruchu na świerzym powietrzu, aktywności tej nie zaprzestał później, już jako następca na stolicy piotrowej. A więc były kajaki, o czym świadczy ten jeden zostawiony w muzeum  Piwnicznej Zdroju, były rowery, była piłka nożna ale były przede wszystkim góry. Przemierzał je od najmłodszych lat, gdy z ojcem chodził w Beskidy. Karol Wojtyła senior  zaszczepił w nim potrzebę aktywności fizycznej, którą potem rozwinął druh sokoli Czesław Panczakiewicz, nauczyciel gimnastyki w wadowickim gimnazjum, członek Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Wadowicach. Wpływ druha Panczakiewicza, jego nauczanie i przywiązanie do gór, były częścią formacji młodego Karola, który podczas pielgrzymek do Polski odwiedzał miejsca związane z tymi wspomnieniami. Pod kierunkiem druha młody Karol Wojtyła ćwiczył gimnastykę  w „Sokole” w latach 1930-1938.

Wraz z druhem Panczakiewiczem i grupą zapalonych turystów młody Karol przemierzał dopiero co wytyczone szlaki Beskidu Małego, Beskidu Makowskiego, zdobywał swoje pierwsze szczyty jak Leskowiec.  Zaszczepione w dzieciństwie nawyki , owocowały w dojrzałym życiu. Jako biskup krakowskiej diecezji, a potem jako kardynał nie zaprzestał tej formy wypoczynku. W tych doświadczeniach osobistych widać, że odpoczynek dla przyszłego Papieża wiązał się z wysiłkiem fizycznym, zawierał element walki z niedogodnościami i słabościami.

Ale Sokół to przede wszystkim rozwój ducha, a więc co ze sztuką ? W 1887 r. w Wadowicach powstało Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”. Oprócz gimnastyki zajmowało się ono również wszechstronnie działalnością oświatową, kulturalną i artystyczną.  Przy wadowickim „Sokole” powstał wydział teatralny. Karol Wojtyła już jako chłopiec zetknął się z teatrem, wcześniej jako widz spektakli, w których występował jego starszy brat Edmund, a następnie jako gimnazjalista zaangażował się w działalność szkolnego koła teatralnego.

Ojciec Święty pamiętał o Sokolstwie w modlitwach, druhowie także pamiętali o swoim rodaku w listach, nadawanych mu tytułach i dyplomach. We wrześniu  1993 r. przyjął z rąk Sokołów Złoty Krzyż Legii Honorowej Sokolstwa Polskiego w Ameryce. W dniu 11 listopada 1995 r. Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”  w Zakopanem nadało Janowi Pawłowi II tytuł prezesa honorowego TG „Sokół” w Zakopanem. Następnie 14 maja 1996 r. Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”  II Bydgoszcz  Fordon nadało godność  członka honorowego Ojcu Świętemu. W czerwcu tego samego roku przedstawiciele, Towarzystw Gimnastycznych „Sokół” w Poznaniu i Zakopanem, na specjalnej audiencji w Watykanie podarowali Ojcu Świętemu naczynie liturgiczne i statuetkę „Sokoła”. W 1997 r., w roku Jubileuszowym 130. lecia Sokolstwa Polskiego, w Inowrocławiu, Rada Związku Towarzystw Gimnastycznych „Sokół”  w Polsce nadała Ojcu Świętemu godność członka honorowego Związku Towarzystw Gimnastycznych „Sokół” w Polsce. Rodzime gniazdo Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”  w Wadowicach przyznało godność honorowego Sokoła Ojcu Świętemu także w tym samym roku. W lipcu 1998 r. podczas Zjazdu Rady Światowego Związku Sokolstwa w Koszycach na Słowacji, Sokoli zrzeszeni w tej organizacji zaczęli nazywać Papieża Jana Pawła II „Sokołem Świata”.

Dziś wiele szkół w Polsce kultywuje pamięć o Ojcu Świętym, podobnie jak Szkoła Podstawowa nr 21 z Oddziałami Integracyjnymi im. Świętego Jana Pawła II, która żywo zaangażowana jest w projekty pobudzania tożsamości patriotycznej. Malowidło, które powstało przy wsparciu Małopolskiego Centrum Kultury „Sokół” jest małym lecz pięknym wkładem do pamięci o naszym rodaku, który niegdyś przemierzał sądeckie, beskidzkie szlaki, a dziś patronuje nam w pracy i idei.